Co zrobimy: Umieścimy nasiona w różnych warunkach — z wodą i bez, w cieple i chłodzie, z dostępem tlenu i bez — i sprawdzimy, kiedy naprawdę kiełkują.
Co widzisz na ekranie: Kilka naczyń z nasionami i przełączniki warunków (woda, temperatura, tlen). Tam, gdzie warunki są spełnione, nasiona pęcznieją i wypuszczają kiełek; gdzie brakuje któregoś — pozostają uśpione. Odczyty: ustawione warunki, wynik kiełkowania i czynnik, którego zabrakło.
Co się właśnie stało?
Nasiona kiełkowały tylko tam, gdzie jednocześnie były woda, tlen i odpowiednia temperatura. Zabranie choćby jednego z tych warunków zatrzymywało kiełkowanie.
Dlaczego woda?
Nasiono musi napęcznieć — woda uruchamia enzymy, które rozkładają materiały zapasowe na pokarm dla zarodka.
Dlaczego tlen?
Bo kiełkujące nasiono intensywnie ODDYCHA, żeby uzyskać energię — bez tlenu (np. zalane wodą) zwykle nie kiełkuje.
Dlaczego temperatura?
Enzymy działają w określonym zakresie temperatur — za zimno spowalnia lub zatrzymuje kiełkowanie, za gorąco je uszkadza.
A światło?
Dla większości nasion NIE jest konieczne — kiełkują też w ciemnej glebie (choć niektóre gatunki są światłozależne).
Po co Ci to na maturze:
planowanie doświadczenia z próbą kontrolną i badawczą oraz wskazanie czynnika warunkującego kiełkowanie to typowe zadanie doświadczalne (wskazane przez CKE).
Zapamiętaj: do kiełkowania nasion potrzebne są woda, tlen i odpowiednia temperatura; światło zwykle nie jest konieczne.
Woda, tlen i odpowiednia temperatura; światło u większości gatunków nie jest konieczne.
Bo brakuje im tlenu potrzebnego do oddychania, które dostarcza energii do kiełkowania.
Woda powoduje pęcznienie i uruchamia enzymy rozkładające substancje zapasowe na pokarm dla zarodka.