Co zrobimy: Dobierzemy współczynniki w równaniu reakcji tak, żeby po obu stronach było tyle samo atomów każdego pierwiastka — i zobaczymy, dlaczego inaczej się nie da.
Co widzisz na ekranie: Równanie z regulowanymi współczynnikami i dwie grupy cząsteczek (substraty i produkty) rozłożone na atomy. Słupki po lewej i prawej liczą atomy każdego pierwiastka; gdy się zrównają, równanie jest zbilansowane. Odczyty: liczba atomów L/P i stan zbilansowania.
Co się właśnie stało?
Dobierając współczynniki sprawiłeś, że po obu stronach jest tyle samo atomów każdego pierwiastka. Wcześniej „brakowało" tlenu — po prawej był 1 atom O, po lewej 2.
Dlaczego trzeba bilansować?
Bo w reakcji atomy się nie tworzą ani nie znikają — tylko przegrupowują (prawo zachowania masy). Równanie musi to odzwierciedlać.
Policz: po lewej 4 atomy H i 2 atomy O, po prawej 4 H i 2 O. Zgadza się.
Jak dobierać współczynniki?
Zmieniasz TYLKO współczynniki (liczby przed wzorami), NIGDY indeksów (liczb w dole wzoru) — inaczej zmienisz substancję. Zwykle zaczynasz od pierwiastka występującego w najmniejszej liczbie miejsc.
Po co Ci to na maturze:
każde równanie w zadaniu musi być zbilansowane, zanim policzysz mole czy masy. To pierwszy krok w stechiometrii. Sprawdzasz to zliczając atomy: dla każdego pierwiastka.
Zapamiętaj: bilansujesz współczynnikami, nie indeksami. Liczba atomów każdego pierwiastka po obu stronach musi być równa — bo masa jest zachowana.
Dobieraniem współczynników tak, by liczba atomów każdego pierwiastka była równa po obu stronach — zgodnie z prawem zachowania masy.
Nie — zmienia się tylko współczynniki; zmiana indeksu zmienia substancję.
Zwykle od pierwiastka występującego w najmniejszej liczbie związków, a wodór i tlen bilansuje się na końcu.