Co zrobimy: Połączymy sodę oczyszczoną z octem i zważymy układ przed reakcją i po niej — raz w naczyniu zamkniętym, raz otwartym. Sprawdzimy, czy masa naprawdę „znika".
Co widzisz na ekranie: Naczynie z reagentami stojące na wadze, przełącznik układ zamknięty (kolba z balonem) / otwarty (zlewka) i suwak ilości sody. W trakcie reakcji unoszą się bąbelki CO₂; w układzie otwartym strzałki gazu uciekają, a wskazówka wagi spada. Licznik atomów pokazuje, że przed i po jest ich tyle samo. Odczyty: masa początkowa, masa na wadze, masa wydzielonego CO₂.

Co się właśnie stało?
W układzie otwartym wskazówka wagi spadła, choć nic nie „wyparowało" w potocznym sensie. W zamkniętym nie drgnęła. Oba wyniki mówią to samo prawo.
Reakcja, która zaszła:
(soda oczyszczona + kwas octowy → octan sodu + woda + dwutlenek węgla). Bąbelki to CO₂.
Kluczowa idea: atomy się nie gubią, tylko przegrupowują.
W reakcji pękają stare wiązania i tworzą się nowe — ale zestaw atomów jest ten sam przed i po. Policz: po lewej i po prawej tyle samo atomów Na, H, C, O. Te same atomy → ta sama masa.
Prawo zachowania masy (Lavoisier):
Suma mas substancji wchodzących = suma mas produktów. Zawsze.
To czemu w układzie otwartym waga spadła?
Bo CO₂ jest gazem i uleciał do powietrza. Waga „nie widzi" tego, co odleciało. Ubytek na wadze = masa wydzielonego gazu:
W zamkniętym CO₂ nie ma jak uciec (balon/kolba) — waga stoi, i to jest najczystszy dowód.
Po co Ci to na maturze:
Na tym stoi cała stechiometria. Skoro masa i atomy są zachowane, równanie MUSI być zbilansowane — tyle samo atomów każdego pierwiastka po obu stronach. Bilansowanie = bezpośrednie zastosowanie tego prawa.
Zapamiętaj: „zniknięta" masa nigdy nie znika — albo uleciała jako gaz, albo doszła z powietrza (przy spalaniu metalu masa rośnie, bo dochodzi tlen). Zawsze da się ją odnaleźć.
Bo produkt gazowy (CO₂) ulatnia się z naczynia — ubytek na wadze równa się masie uleciałego gazu.
Suma mas substratów = suma mas produktów; atomy się przegrupowują, ale żaden nie znika ani nie powstaje.
Antoine Lavoisier w XVIII wieku.