Chodzimy po wielu twardych powierzchniach bez poślizgu. Czemu akurat lód jest śliski?
Najpierw spróbuj zgadnąć — dopiero potem odsłoń podpowiedź.
Na powierzchni lodu dzieje się coś, czego nie widać.
Lód pokrywa cieniutka warstewka ciekłej wody — i to ona się poślizguje.
Nawet w mrozie powierzchnia lodu ma mikroskopijną warstwę „quasi-cieczy", a nacisk i tarcie dodatkowo ją nasilają. Mechanizm okazał się subtelniejszy, niż sądzono — badania trwają do dziś.