Fala elektromagnetyczna to sprzężone drgania pola elektrycznego E i pola magnetycznego B. Oba są wzajemnie prostopadłe i prostopadłe do kierunku rozchodzenia się fali (to fala poprzeczna), drgają w zgodnej fazie, a ich stosunek E/B = c. Fala EM nie potrzebuje ośrodka. Zmień amplitudę pola.
Co się właśnie stało?
Fala EM to sprzężone drgania pola elektrycznego i magnetycznego . Pole E drga w jednej płaszczyźnie (tu: pionowo), pole B w płaszczyźnie do niej prostopadłej (w głąb), a oba są prostopadłe do kierunku ruchu fali.
Orientacja pól:
Wektory E, B i kierunek ruchu tworzą trójkę wzajemnie prostopadłą. Dlatego fala EM jest falą poprzeczną — pola drgają w poprzek kierunku, w którym fala się rozchodzi.
Zgodna faza i stały stosunek:
Pola E i B osiągają maksima i zera w tych samych chwilach — drgają w zgodnej fazie. Ich stosunek jest stały i równy prędkości światła , więc gdy rośnie E, w tej samej proporcji rośnie B.
Czy fala EM potrzebuje ośrodka?
Nie. W przeciwieństwie do dźwięku fala elektromagnetyczna nie potrzebuje ośrodka — zmienne pole E wytwarza pole B i odwrotnie, więc fala „napędza się sama" i rozchodzi się także w próżni (np. światło ze Słońca).
Po co Ci to na maturze:
Klasyczne pytania: jak zorientowane są E i B (prostopadle, w zgodnej fazie), czy fala jest poprzeczna (tak), czy potrzebuje ośrodka (nie) oraz relacja . Chwyt: narysuj trójkę i pamiętaj o zgodnej fazie.
Zapamiętaj: w fali EM E ⊥ B ⊥ kierunek ruchu, oba pola drgają w zgodnej fazie, a E/B = c. To fala poprzeczna, która rozchodzi się nawet w próżni.
Nie — rozchodzi się także w próżni. To odróżnia ją od fal mechanicznych (dźwięku), które wymagają ośrodka.
Pole E i pole B są prostopadłe do siebie i oba prostopadłe do kierunku ruchu fali. Drgają zgodnie w fazie.
Bo drgania pól zachodzą w kierunkach prostopadłych do kierunku rozchodzenia się fali (a nie wzdłuż niego).