Rozszerzenie tematu teorii mnogości i logiki (poza programem). „Zbiór wszystkich zbiorów, które nie zawierają samych siebie" prowadzi do sprzeczności (zawiera się ⟺ nie zawiera). Ujawniło to, że naiwna teoria mnogości jest wewnętrznie sprzeczna, i zmusiło do przebudowy podstaw matematyki (aksjomatyczna teoria ZFC). Odkrył go Bertrand Russell w 1901 r.

Dam Ci zdanie o paradoksie Russella — rozstrzygnij, czy jest prawdziwe.
Temat poza podstawą programową liceum (logika i teoria mnogości). Poniżej ujęcie poglądowe — sedno paradoksu bez pełnego aparatu formalnego.
Co się właśnie stało?
Rozważyliśmy „zbiór wszystkich zbiorów, które nie zawierają samych siebie". Pytanie „czy ten zbiór zawiera samego siebie?" nie ma spójnej odpowiedzi: każda z dwóch możliwości natychmiast sama sobie przeczy. To nie jest zwykła trudna zagadka — to sprzeczność wbudowana w samą definicję.
Zbiór Russella:
— do należą dokładnie te zbiory , które nie są swoimi własnymi elementami. Teraz zapytajmy o sam :
Jeśli zawiera siebie, to spełnia warunek przynależności, więc — z definicji — nie powinien się zawierać. A jeśli nie zawiera siebie, to spełnia warunek, więc powinien się zawierać. Sprzeczność w obie strony.
Obrazowo — paradoks fryzjera:
W pewnym miasteczku fryzjer goli wszystkich tych — i tylko tych — którzy nie golą się sami. Czy fryzjer goli siebie? Jeśli tak, to należy do tych, którzy golą się sami, więc nie powinien golić się u fryzjera; jeśli nie, to jest kimś, kto się nie goli sam, więc fryzjer powinien go ogolić — czyli goli siebie. Ten sam błędny krąg co przy .
Dlaczego to był wstrząs?
Paradoks ujawnił, że naiwna teoria mnogości — przyjmująca, że każda własność wyznacza zbiór (tzw. nieograniczony aksjomat wyodrębniania) — jest wewnętrznie sprzeczna. A teoria mnogości miała być fundamentem całej matematyki. Odkrycie Russella (1901) bywa nazywane „trzecim kryzysem podstaw matematyki".
Jak to naprawiono — ZFC:
W odpowiedzi zbudowano aksjomatyczne teorie mnogości — najsłynniejsza to ZFC (Zermela–Fraenkla z aksjomatem wyboru). Ostrożnie ograniczają one, jakie kolekcje wolno nazwać zbiorami: „zbyt duże" konstrukcje w rodzaju po prostu nie są zbiorami, więc paradoks nie może powstać. To fundament, na którym stoi współczesna matematyka.
Po co Ci to wiedzieć:
To nie jest materiał maturalny — ale (obok twierdzeń Gödla) pokazuje, jak subtelne i głębokie są fundamenty matematyki. Nawet „oczywiste" pojęcie zbioru wymaga precyzyjnych aksjomatów, bo bez nich prowadzi do sprzeczności.
Zapamiętaj: zbiór Russella nie może istnieć — założenie, że istnieje, prowadzi do , czyli sprzeczności niezależnie od odpowiedzi. Dlatego „dowolna własność wyznacza zbiór" to reguła fałszywa, a matematykę oparto na starannie dobranych aksjomatach.
Rozważmy „zbiór wszystkich zbiorów, które nie są swoim własnym elementem”. Pytanie: czy ten zbiór zawiera samego siebie?
Jeśli zawiera — to z definicji nie powinien; jeśli nie zawiera — to spełnia warunek, więc powinien. Obie odpowiedzi prowadzą do sprzeczności.
Naiwna teoria mnogości (dowolny warunek wyznacza zbiór) jest wewnętrznie sprzeczna. Zmusiło to do budowy aksjomatycznej teorii mnogości (ZFC), która takie „zbiory” wyklucza. Obrazowo: fryzjer golący wszystkich, którzy nie golą się sami.
Uczysz? Umieść ten eksperyment na swojej stronie.
Darmowy widget — wklej na stronę szkoły, bloga lub notatki. Linkuje do pełnej wersji.
Ani tak, ani nie — obie odpowiedzi prowadzą do sprzeczności; sama definicja jest wewnętrznie sprzeczna.
Obrazowa wersja: fryzjer goli wszystkich, którzy nie golą się sami — czy goli siebie? Nie da się rozstrzygnąć.
Do przebudowy podstaw matematyki — aksjomatycznych teorii mnogości (np. ZFC), które unikają takich sprzeczności.
Powiązane eksperymenty