Karta opisowa (rozszerzenie poza program) — mikrofalowe promieniowanie tła (CMB) to „echo" Wielkiego Wybuchu: jednorodne promieniowanie o temperaturze ok. 2,7 K wypełniające cały Wszechświat, odkryte przypadkiem przez Penziasa i Wilsona w 1964 r. (Nobel 1978). Późniejsze precyzyjne pomiary satelity COBE (Mather i Smoot, Nobel 2006) ujawniły drobne fluktuacje temperatury CMB — zalążki dzisiejszych galaktyk.
Czym jest CMB?
Mikrofalowe promieniowanie tła (ang. Cosmic Microwave Background) to „echo” Wielkiego Wybuchu — jednorodne promieniowanie o temperaturze zaledwie , wypełniające dosłownie cały Wszechświat i docierające do nas z każdego kierunku nieba.
Przypadkowe odkrycie (1964)
Arno Penzias i Robert Wilson, testując antenę radiową w Bell Labs, natrafili na tajemniczy, jednorodny szum, którego nie dało się usunąć — nawet po wyczyszczeniu anteny z gołębich odchodów. Okazało się, że to promieniowanie reliktowe, dokładnie takie, jakiego spodziewano się po gorącym Wielkim Wybuchu. Odkrycie to potwierdziło teorię gorącego Wielkiego Wybuchu i przyniosło im Nagrodę Nobla z fizyki w 1978 r.
Skąd bierze się CMB?
Ok. 380 tysięcy lat po Wielkim Wybuchu Wszechświat wystygł na tyle (do ok. 3000 K), że elektrony połączyły się z jądrami w neutralne atomy — nastąpiła rekombinacja. Wcześniej gorąca plazma rozpraszała światło; po rekombinacji fotony mogły wreszcie swobodnie polecieć przez przestrzeń. Od tamtej pory Wszechświat się rozszerza, a te same fotony są rozciągane (przesunięcie ku czerwieni) i stygną — dziś obserwujemy je jako promieniowanie mikrofalowe o temperaturze ok. 2,7 K:
Satelita COBE i „zalążki galaktyk” (2006)
Późniejsze, znacznie precyzyjniejsze pomiary satelity COBE wykazały, że CMB nie jest całkowicie jednorodne — występują w nim maleńkie fluktuacje temperatury (rzędu jednej stutysięcznej). To właśnie te drobne nierówności gęstości stały się „zalążkami”, z których pod wpływem grawitacji uformowały się dzisiejsze galaktyki i gromady galaktyk. Za tę pracę John Mather i George Smoot otrzymali Nagrodę Nobla z fizyki w 2006 r.
Po co Ci to na maturze:
CMB to najmocniejszy dowód obserwacyjny na rzecz teorii Wielkiego Wybuchu i naturalne rozszerzenie tematu kosmologii oraz prawa Hubble’a () — obie te rzeczy razem tłumaczą, dlaczego Wszechświat się rozszerza, stygnie i dlaczego widzimy w nim jednorodne promieniowanie reliktowe o dokładnie przewidzianej temperaturze.
Zapamiętaj: CMB = promieniowanie reliktowe o T ≈ 2,7 K, powstałe przy rekombinacji (~380 tys. lat po Wielkim Wybuchu), odkryte przypadkiem przez Penziasa i Wilsona (Nobel 1978), a jego drobne fluktuacje zmierzone przez COBE (Mather, Smoot — Nobel 2006) są zalążkami dzisiejszych galaktyk.
Jednorodne mikrofalowe promieniowanie o temperaturze ok. 2,7 K, pozostałość po Wielkim Wybuchu.
Przypadkiem — Penzias i Wilson w 1964 r. nie mogli wyeliminować „szumu" w swojej antenie, który okazał się CMB.
Drobne różnice temperatury, będące zalążkami dzisiejszych galaktyk i struktur Wszechświata.
Powiązane eksperymenty