Co zrobimy: Zbudujemy ogniwo z dwóch metali w roztworach ich soli i sprawdzimy, która elektroda jest anodą, która katodą oraz jak duże napięcie (SEM) wytwarza ogniwo.
Co widzisz na ekranie: Dwa półogniwa (cynkowe i miedziane) połączone mostkiem solnym i przewodem z woltomierzem; elektrony płyną od cynku do miedzi, płytka cynkowa się roztwarza, a na miedzianej osadza się miedź. Odczyty: anoda/katoda, kierunek przepływu elektronów, SEM i reakcje elektrodowe.
Co się właśnie stało?
Samo połączenie dwóch metali w roztworach ich soli wytworzyło napięcie i popłynął prąd — bez żadnego zewnętrznego źródła. To ogniwo galwaniczne.
Jak działa ogniwo?
Zachodzi w nim SAMORZUTNA reakcja redoks, tylko „rozdzielona" na dwie elektrody:
Elektrony płyną przewodem od anody (cynk) do katody (miedź) — to jest prąd. Mostek solny zamyka obwód, przepuszczając jony.
SEM ogniwa:
to napięcie ogniwa, w przybliżeniu różnica potencjałów elektrod:
(dla Daniella ~1,1 V). Im dalej metale są od siebie w szeregu, tym większa SEM.
Ogniwo a elektroliza:
w ogniwie prąd POWSTAJE z samorzutnej reakcji; w elektrolizie prąd trzeba DOSTARCZYĆ, by wymusić reakcję niesamorzutną. To przeciwieństwa.
Po co Ci to na maturze:
budowa ogniwa, reakcje elektrodowe, kierunek przepływu elektronów i obliczanie SEM z potencjałów to klasyka elektrochemii rozszerzonej.
Dla wybranej pary:
Zapamiętaj: w ogniwie galwanicznym anoda (−) to metal aktywniejszy (utlenianie), katoda (+) to mniej aktywny (redukcja); elektrony płyną anoda→katoda, a SEM = E_katoda − E_anoda.
Urządzenie, w którym samorzutna reakcja redoks wytwarza prąd elektryczny.
Anoda (−) to metal aktywniejszy, gdzie zachodzi utlenianie; katoda (+) to mniej aktywny, gdzie zachodzi redukcja.
W ogniwie prąd powstaje z reakcji samorzutnej; w elektrolizie prąd dostarczamy, aby wymusić reakcję niesamorzutną.
Powiązane eksperymenty