Rozszerzenie tematu prawdopodobieństwa geometrycznego. Rzucając igłę na podłogę w równoległe linie, prawdopodobieństwo przecięcia linii wynosi P=2L/(πd) — z częstości przecięć można oszacować π, tym dokładniej im więcej rzutów. Zaskakująco, π (stała okręgu) pojawia się w problemie o rzucaniu igłą. Georges-Louis Leclerc de Buffon postawił problem w 1733 r. i opublikował rozwiązanie w 1777 r. — to pierwsza metoda „Monte Carlo".
Co się właśnie stało?
Rzucamy N igieł o długości L na podłogę z równoległymi liniami odległymi o d (przy L ≤ d). Zliczamy, ile igieł przecięło którąś linię. Częstość przecięć (przecięcia/N) przybliża prawdopodobieństwo przecięcia: im więcej rzutów, tym bliżej prawdziwej wartości.
Prawdopodobieństwo przecięcia:
— i to jest zdumiewające: liczba π, z pozoru związana tylko z okręgiem, pojawia się w problemie o rzucaniu igieł na proste linie. Odwracając ten wzór, z częstości przecięć szacujemy π:
Przyjmując dla uproszczenia mamy , więc .
Niezmiennik — czego losowanie NIE zmienia:
Ta częstość jest zawsze dokładnie taka sama, niezależnie od N — to czysta geometria. Rzucanie igieł tylko ją estymuje, z błędem malejącym wraz ze wzrostem N (prawo wielkich liczb). π pojawia się tu, bo rozkład kąta, pod jakim pada igła, ma symetrię obrotową (jest „okrągły").
Skąd wzięła się ta metoda?
Problem postawił Georges-Louis Leclerc, hrabia de Buffon, w 1733 r., a rozwiązanie opublikował w 1777 r. (w „Essai d'arithmétique morale"). Jest to jeden z pierwszych i najsłynniejszych problemów geometrycznego rachunku prawdopodobieństwa — i pierwsza metoda „Monte Carlo" (estymacja wartości przez losowe próbkowanie) na długo przed nazwaniem tej techniki. Zaskakujące jest to, że rzucając igłą na równoległe linie i licząc, jak często igła przecina linię, można eksperymentalnie oszacować liczbę π.
Co to znaczy w praktyce?
To ogólna idea: gdy dokładne obliczenie jest trudne, losowe próbkowanie daje dobre przybliżenie. Ta sama zasada napędza dziś symulacje Monte Carlo w fizyce, finansach i uczeniu maszynowym — igła Buffona to jej najstarszy, geometryczny przodek.
Po co Ci to na maturze:
Zadania z prawdopodobieństwa geometrycznego liczy się dokładnie ze stosunku miar (długości, pól, kątów), a nie z losowania. Igła Buffona pokazuje intuicję, jak taki stosunek — tu 2L/(πd) — łączy geometrię z prawdopodobieństwem.
Zapamiętaj: więcej rzutów ⇒ mniejszy błąd estymacji, ale częstość przecięć 2L/(πd) jest stała od zawsze — rzucanie igieł tylko ją odkrywa.
Z częstości, z jaką igła przecina równoległe linie — częstość ta dąży do 2L/(πd), więc z niej wyliczamy π.
Bo rozkład kąta, pod jakim pada igła, ma symetrię obrotową (jest „okrągły").
Georges-Louis Leclerc de Buffon — postawił go w 1733 r., opublikował rozwiązanie w 1777 r.
Powiązane eksperymenty